defekt pamięci

Nie wiem, kim jest Krzysztof Bielecki ani skąd się wziął, ale mnie to nie obchodzi.

W każdym razie pan ów stworzył historię tak poplątaną, że od czytania rozplątują się zwoje. Na dodatek ułożył chyba najdłuższe zdanie, jakie czytałam w życiu, a w którym czytelnik poszturchiwany przez kolejne przecinki w kierunku kropki i tak na końcu musi wrócić do początku i zacząć od nowa. O takich rzeczach się nie zapomina! Mało tego, ich się autorom nie wybacza i z zemsty sięga się po kolejną książkę.

Ta akurat została wydana w ramach Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości i bardzo mi się podoba to, co się w tym inkubatorze wykluło.

Nie wiem, kim jest Krzysztof Bielecki, ani skąd się wziął i wcale mnie to nie obchodzi. Jak dla mnie może być nawet księżycem Saturna. Oczywiście tak długo, jak nie tworzy żadnej historii o mnie.

PS Zemsta już wkrótce.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: